Chorwacja 2014: Majówka z PTT Nowy Sącz 30.04.2014 – Vodice

18 Wczesnym rankiem gdy większość wycieczkowiczów jeszcze spała udałem się na spacer brzegiem morza w kierunku centrum miasteczka Vodice. Początkowo pogoda nie była zachęcająca, ale cierpliwość została nagrodzona. Pojawiły się w pochmurnym niebie prześwity światła. Natura stworzyła aurę tajemniczości i spokoju. Fotografuję samotne jachty w zatoce i pióropusze palm daktylowych rosnących na ulicznych skwerach i domowych ogrodach. Docieram do portu jachtowego w zatoczce, gdzie fotografuję białe żaglówki i ich odbicia w lazurowym lustrze. Mimo niezliczonej ilości i natłoczenia wodnego sprzętu panuje tu rytm i pewna harmonia.

Po powrocie konsumuję urocze śniadanko, ale światło każe mi wrócić tym razem na starówkę Vodic. Pełen ciekawego zachwytu fotografuję charakterystyczne wąskie uliczki, kamienną sylwetkę kościoła i postać „kolczastego” Chrystusa na krzyżu. Spacerując portowym cyplem zauważam, że pośród plątaniny przycumowanych łódek w wodzie zatoczki odbija się sylwetka kościółka. Klimat troszkę „wenecki” Droga powrotna prowadzi przez uliczny jarmark. Świeżość, tęczowe barwy owoców i warzyw przyciągają i zachęcają do zakupów. Pełen nowych wrażeń wracam do hotelu i przygotowuję się na dalsze atrakcje czekające w tym dniu.

Czytaj dalej >>

Chorwacja 2014: Majówka z PTT Nowy Sącz 29.04.2014 – Zagrzeb

27 Wyruszamy z Nowego Sącza ok. godz 17:00. Jedziemy do Chorwacji. Pierwszy postój już w Krynicy, tankujemy nasz bolid. Na Słowację wjeżdżamy w Laluchowie i dalej przez Preszow, Koszyce i przez Węgry. W Miszkolcu znów autostradą mijamy nocny Budapeszt, Balaton, Nagykanizse. W pobliżu granicy z Chorwacją ok. 4:00 rano na autostradzie tracimy dwie tylne opony w autokarze. Po założeniu zapasówki wolno toczymy się ku granicy. Tu niespodziewanie odprawa dokumentów przez służby mundurowe Chorwacji.

Ruszamy do najbliższej miejscowości w Chorwacji gdzie nasz „polski” Chorwat Stiepan sprawnie załatwia montaż nowych opon. Bez dalszych trudności osiągamy stolicę. Zwiedzamy Zagrzeb przy bardzo zmiennej pogodzie. Stiepan żywo i bardzo emocjonalnie przedstawia dzieje Chorwacji pokazując ciekawe miejsca nowego i starego miasta. Po czasie wolnym chronimy się w katedrze przed burzą i deszczową nawałnicą. Modlitewny klimat tego miejsca zakłóca bardzo liczna i hałaśliwa grupa młodzieży. Po wyjściu robimy zbiorowa fotkę. Wraca piękna pogoda i światło. Ruszamy w dalsza drogę. Przez szyby autokaru obserwujemy jak zmienia się krajobraz. Początkowo przypomina nasze beskidzki strony zielone lekko pofalowane wzgórza. Zaskakuje rozmach w usytuowaniu tras autostrad z licznymi tunelami, niektóre ponad 6km.

Czytaj dalej >>

<< Nowsze