Moje perełki fotograficzne: “Prawie zima”

Prawie zima Beskid Sądecki – to góry moje ukochane to całe moje życie. Są to góry mniej znane i mniej popularne w porównaniu np. z Tatrami. Dzięki temu można tu odnaleźć spokój, odetchnąć świeżym powietrzem i zapomnieć o szarej codzienności. Mimo, że na co dzień lubię dłużej pospać, to gdy dzień wcześniej prognoza pogody zapowiada się obiecująco i mam wolny dzień, wstaję bardzo wcześnie. Czasami nie jest to łatwa decyzja zwycięża jednak ciekawość i ten dreszczyk emocji: gdzie dzisiaj pojadę, jaka spotka mnie przygoda, a może zrobię ciekawe zdjęcie…jak  będzie…??? Lubię wędrować wcześnie rano i lubię wtedy fotografować. Jest cicho, pusto tylko natura i ja.

Wbrew pozorom to nie lato, w mojej krainie jest tą najkorzystniejszą porą roku na zrobienie ciekawego zdjęcia. Bywały lata, że przez długi czas panowała deszczowa i burzowa pogoda. Zajmowało to całe tygodnie i mimo wolnego wtedy czasu nie było możliwości wykonania zdjęć krajobrazowych (np. rok 2011). Listopad – zazwyczaj szary, mglisty i deszczowy, dla mnie fotografującego „kolorysty” był miesiącem  najmniej atrakcyjnym pod względem warunków do podziwiania krajobrazów i ich fotografowania. Nie dotyczy jednak to listopada 2011 r. Można powiedzieć, że był rekordowy pod względem efektów fotograficznych. Można by pomyśleć, że taka piękna jesień była nagrodą natury za nieudane lato. W Polsce ta pora roku zwie się „babim latem” . Fotografię „prawie zima” zrobiłem z polany Obidza we wspomnianym Beskidzie Sądeckim, w jeden z ostatnich poranków listopadowych w 2011 r. Tytuł dość dosłownie oddaje klimat tej fotografii. Z porannych mgieł wynurzają się kolejne  górskie wierzchołki. W dolinach panuje jeszcze złota jesień  a w górach po mroźnej nocy świat pokryty jest białym „pudrem” – czy to już zima?

Nie mogę powiedzieć, że zaplanowałem wcześniej to zdjęcie. Decyzja zapadła w czasie mojej wędrówki, gdy słońce zaczęło oświetlać doliny i z mgieł wynurzały się kolejne wzgórza. Światło coraz mocniej przeciskało się przez mgły  coraz mocniej oświetlało doliny. Natura stwarzała wspaniały świetlny barwny spektakl. Byłem oczarowany i dziękowałem Bogu, że mną tak pokierował. Czułem się zaproszony i zaszczycony tym co mnie spotkało. Wiedziałem jak ulotna jest to chwila, musiałem działać szybko. Aparat miałem przygotowany: zamocowany na statywie, obiektyw SMC-DA 50-200mm f/4-5,6 ED, filtr polaryzacyjny. Podniosłem go maksymalnie na statywie aby nic nie zasłaniało kadru. Aparat nastawiony był na preselekcji przysłony, którą ustawiłem f: 8,0 ze względu na optymalna wydajność optyki i dobrą głębię ostrości. Zrobiłem kilka zdjęć z różną ogniskową i rożną kompensacją ekspozycji, najlepsze okazało się opisywane ujęcie. Przy późniejszej obróbce na jednym ujęciu należy parametry ekspozycji ustawić na granicy prześwietlenia, tak aby uzyskać jak najwięcej szczegółów w cieniach a nie przepalić świateł.

Zdjęcie wykonane w formacie RAW następnie skonwertowane na TIFF i minimalnie skorygowane w Photoshop CS3. Zastosowałem autokontrast: 80%, dla wydobycia świateł, skadrowałem minimalnie górną i lawą stronę kadru aby usunąć nieciekawe elementy (krzewy) i delikatnie wypoziomowałem linię mgieł. Wykonałem eliptyczne zaznaczenie obszaru trzeciego planu, który przyciemniłem na krzywych i dodałem kontrastu(+7). Z pierwszego planu w dolnej części, przy samej linii usunąłem za pomocą stempla kilka drobnych elementów. Rozjaśniłem min. za pomocą poziomów i zaznaczenia eliptycznego linię drzew na drugim planie. Z całości usunąłem przy pomocy balansu kolorów (-9 ) czerwoną dominantę.

Jestem bardzo zadowolony i z tej wyprawy i z tego zdjęcia. Wyjeżdżając nie spodziewałem się, że spotkam takie wspaniałe warunki do fotografowania. Udało mi się zarejestrować niecodzienną scenerię jaką stworzyła natura. Jeszcze raz okazało się, że najlepsze fotografie  w moim przypadku powstają przypadkiem.  Kontynuowałem dalszą wędrówkę i mogłem podziwiać ten czarowny świat i cieszyć się, że jestem w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie.

Opinie o zdjęciu w sieci:

Kliknij, aby zobaczyć zdjęcie na facebook.com (1)
Kliknij, aby zobaczyć zdjęcie na facebook.com (2)

Komentowano: 3 razy

  • Pawel


    April 2, 2013 10:33:12

    Beskid Sądecki ze swoimi szczytami z których są rozległe panoramy na Tatry i Pieniny, jest najpiękniejszym miejscem na południu Polski. Liczne szlaki dobrze opisane są ogólnodostępne a wędrówka nimi z reguły nie nastręcza problemów. http://www.beskidsadecki.eu

  • Yolana


    November 20, 2014 12:13:23

    Znam to miejsce i wiem, jak szybko zmieniają się widoki wraz z przechodzącymi kłębami mgły i chmurami filtrującymi słońce. I nigdzie nie ma takich kolorów w listopadzie… Fajne, że opisałeś proces fotografowania i obróbki. Przeczytałam to prawie z wypiekami na twarzy :-). Jeszcze nie byłam tam z moją pierwszą lustrzanką, ale czekam z utęsknieniem żeby zrobić z Twojego opisu użytek!

  • Jolanta


    April 28, 2015 06:43:53

    Witam! Rewelacyjne zdjęcia, których nie sposób nie zauważyć. Fotografie przepięknych miejsc naszej polskiej ziemi,… gdzież szukać wspanialszych widoków ? – są tuż obok. Precyzyjne wyczucie miejsca, czasu i barw, czyni z nich niezastąpioną wizytówkę piękna, którego niejednokrotnie nie widzimy, obok którego zwyczajnie przechodzimy. Cieszy mnie, że są osoby, które potrafią sprawić, iż otwieramy oczy na świat sztuki i dostrzegamy w nim coś więcej niż szarą, codzienną zwyczajność. Wyrazy uznania dla autora !

Dodaj swój komentarz:

*e-mail nie będzie publikowany.