Moje miejscówki fotograficzne: Piwowarówka 3.07.2013

6 Piwowarówka – to przysiółek Piwnicznej na szlaku zielonym na szczyt Eliaszówki (1023 m.n.p.m) w Beskidzie Sądeckim. Można łatwo dojechać samochodem przy suchej nawierzchni. Miejsce to często przeze mnie odwiedzane o wschodzie słońca. Wspaniale widoki w Dolinę Popradu od Rogaczy i samej Piwnicznej po Kicarz i Pustą Wielką. Niezwykłe walory fotograficzne, zwłaszcza gdy w dolinach króluje poranna mgła. Plener zaowocował serią fotografii pejzażowych i w pięknym świetle ustrzelonych polnych kwiatów i roślin łąkowych ( nazwy w opisie zdjęć w galerii ). Niektóre fotografie widokowe opublikowane na forach fotograficznych i w sieci mogę zaliczyć do perełek fotograficznych:

1x.com
www.facebook.com – 1
www.facebook.com – 2

Czytaj dalej >>

Mała Fatra: Wielki Rozsutec (1610 m.n.p.m.) – 16.08.2013

28 Moje ulubione góry – słowacka Mała Fatra. Byłem tam wielokrotnie jednak na Wielkim Rozsutcu po raz pierwszy. Najwyższym szczytem jest Wielki Krywań, ale najpiękniejszymi jest para skalistych Rozsutców. Naszą małofatrzańską przygodę na wstępie uatrakcyjniamy wyjazdem kolejką gondolową z chaty Vratna na Snilowską Przełęcz. Po śniadaniu na werandzie górnej stacji kolejki podziwiając widoki ruszamy na szlak. Pierwszym smakowitym szczytem jest Chleb i zgodnie z nazwą nasycił nas wspaniałymi widokami, szczególnie w kierunku niezliczonych pagórków Wielkiej Fatry. Cały czas podziwiamy florę późnego lata. Moją uwagę zwraca fioletowe drobne kwiaty goryczki wczesnej przeplatane białym dziewięciornikiem błotnym.

Idziemy dalej przez bardzo widokowe Steny i na rozwidleniu Południowego Grunia skręcamy w prawo, schodząc pod piramidę Stoha, którą obchodzimy leśnym trawersem na Przełęcz Miedziholie. I tu po krótkim odpoczynku decydujemy zdobyć nasz cel. Początkowo leśny szlak spacerowo doprowadza na kolejną polanę i tu kończą się żarty. Szlak coraz bardziej stromy z usypistym żwirkiem skutecznie utrudnia wyjście pojawiają się ścianki i ręce zaczynają być równie pomocne co nogi. Kolejne skalne ścianki i kominki ubezpieczone są łańcuchami i klamrami (taka mini „Orla Perć”) skalny Rozsutec nagradza nasz wysiłek wspaniałymi widokami. Rozsiadamy się na dłużej by nasycić zmysły tymi cudami natury. Schodzimy ze szczytu wygodną ścieżką na przełęcz Miedzirozsutce i po chwilach niepewności z naszą Marcinowa zgubą schodzimy do miejscowości Stefanowa. Po drodze następne drabinkowe i łańcuchowe atrakcje – Horne Diery.

Czytaj dalej >>

Trzy Korony – 15.04.2013

22 Trzy Korony – wybitny szczyt w Pieninach składający się z kilku turni. Szczególnie pięknie prezentuje się z poziomu Dunajca w Sromowcach Niżnych czy z słowackiego Czerwonego Klasztoru. Centralnie najwyższa Okrąglica  (982 m n.p.m) z platformą widokową, Płaska Skała (950 m n.p.m), Na Ogródki (940 m n.p.m), Pańska Skała (920 m n.p.m), Ganek (902 m n.p.m) Widoki zachwycają zwłaszcza o wschodzie słońca kiedy z porannych mgieł zaczynają się wynurzać jak wyspy na morzu piramidalne wzgórza. Widoczne na południu Tatry i wijący się wąż Dunajca dopełniają tan cud natury.

Szczyt z racji walorów widokowych często przeze mnie odwiedzany i godny jest polecenia na plener fotograficzny, również o zachodzie słońca. Na szczyt Trzech Koron prowadzą łatwe znakowane szlaki turystyczne: z Krościeńka (2 godz.), ze Sromowiec Niżnych (2 godz.), z Czorsztyna (2,5 godz.) Można też wyruszyć ze Szczawnicy z przeprawą łodziami na Dunajcu, w połączeniu z Sokolicą i Czertezikiem ok. 3,5 godz. Oczywiście do czasu wyjścia należy doliczyć czas dojazdu. Z „mojego” Nowego Sącza najbliżej do Krościenka ok. 1 godz. Na pierwszą wiosenną plenerowa wyprawę wyjechałem o godz. 3:30 rano.

Czytaj dalej >>

Tatry z PTT Nowy Sącz: Lodowa Przełęcz (Sedielko 2372 m n.p.m.) i Czerwona Ławka (Priečne sedlo 2352 m n.p.m.) 19.08.2012

52 Dwie najwyżej położone w Tatrach przełęcze dopuszczone szlakiem do ruchu. Pomysł zdobycia ich w jednym dniu wydaje się być trochę szalony. Zwłaszcza od Tatrzańskiej Jaworzyny, bardzo piękną ale też bardzo długą i wyczerpującą Jaworową Doliną. Zazwyczaj „robi” się jedną z nich. Realizacja pomysłu jest możliwa ale pod pewnymi warunkami: długi letni dzień, pewna pogoda, dobra kondycja, wytrzymałość i…determinacja! Warunki te i chęć przeżycia prawdziwej tatrzańskiej przygody przesądziły o naszym powodzeniu w ten piękny sierpniowy dzień.

W doskonałych humorach pod przewodnictwem wspaniałego śp. Ryśka Patyka startujemy z Jaworzyny Tatrzańskiej (dokładnie z wysokości 1000 m n.p.m) wczesnym rankiem. Cały czas towarzyszy nam szum potoku Jaworzynka. Podziwiamy z lewej strony wapienne formacje szczytów Tatr Bielskich wyłaniających się z zielonego „morza” smreczyny i kosodrzewiny z różowym akcentem wierzbówki kiprzycy. Z prawej strony mijamy w leśnych prześwitach urozmaicone kształty skałkowych turni i trawiastych zboczy Szerokiej Jaworzyńskiej. Kulminacją doliny jest niesamowity, postrzępiony grzebień Jaworowych szczytów, który podziwiamy z coraz wyższej perspektywy. Nie ukrywam, że wykorzystując te wspaniałe warunki do fotografowania byłem sporo spóźniony do grupy i nieco z tyłu za „Marysią zamykającą”. Nie mogłem sobie odpuścić tych prawdziwych darów losu, a właściwie darów natury. W pięknym świetle, w porannej rosie na tle nasyconej zieleni ukazywały się kolejne przyrodnicze atrakcje: żółto-pomarańczowe kępy starców górskich, szafirowe kielichy goryczki trojeściowej i tojadu mocnego, różowe kwiatostany modrzyków i miłosnej górskiej.

Czytaj dalej >>

Gorce – góry wspaniałe: Gorc Troszacki – 1.05.2012

8 Jest to jeden z moich ulubionych szlaków i często odwiedzanych, z racji bliskości i atrakcyjności. Dodam, że tu zrobiłem jak dotąd moje najlepsze zdjęcie (Moje perełki fotograficzne…czyli jak powstało to zdjęcie?). Szlak opisany w jesiennej scenerii: Gorce – góry wspaniałe: Gorc Troszacki i Kudłoń – 2.11.2011. Tym razem jest to spacer wiosenny, typowa „majówka”. Wycieczka zaowocowała serią zdjęć wiosennych zwiastunów. Cieszy oczy i daje ukojenie świeża zieleń młodych brzozowych listków. W zacisznych zagajnikach bieleją dywany zawilców.

Mokradła i potoki wypełniają żółte kaczeńce. Na hali Podskały kwitną jeszcze okazale fioletowe krokusy. Fotografuję te wiosenne perełki przy pomocy teleobiektywu (SIGMA 70 – 300mm APO) w pozycji leżącej na manualnym ustawieniu ostrości. Pomiędzy suchymi trawami w majowym słońcu wygrzewa się ruchliwa jaszczurka zwinka. Na wierzbowych gałązkach żółte już bazie konkurują z zielonymi młodymi liskami. Przy zejściu warto zaglądnąć w głąb lasu gdzie licznie rozmieszczone są, pokryte starym mchem, ciekawe formy skalne. W miejscach widokowych tradycyjnie w Gorcach umieszczone są tablice informacyjne. Łatwo można zidentyfikować okoliczne wierzchołki i ich nazwy. Myślę, że ten krótki „kolorowy” wpis przegoni wszechobecną szarzyznę za oknem i zachęci do aktywności na świeżym powietrzu w kwietniowy ale zimowy jeszcze weekend.

Czytaj dalej >>

Starsze >>